HOME FACEBOOK LOOKBOOK COOPERATION

Urlop to czas który chcę wykorzystać w 100%. Nie mam ochoty spać do południa, kiedy na zewnątrz taka cudowna pogoda. Uwielbiam upały, choć miłośniczką ciągłego opalania nie jestem.
Delikatna i zwiewna, biała sukienka z odkrytymi ramionami. Idealny wybór na obecne dni. Wygodne japonki i obowiązkowy kapelusz - to wszystko czego mi trzeba :)

Sukienka: Shein, Japonki: Merg.pl








Nic tak nie kojarzy mi się z latem jak delikatne, zwiewne kwieciste sukienki. Niestety póki co nie jestem w stanie czerpać z pełni lata w związku z natłokiem nauki. Zostało jeszcze tylko kilka dni do obrony i w końcu będzie można odpocząć :)

Sukienka: Walktredny







Lato, znów czuję, że można żyć, marzyć, spełniać się. 

Top: Shein, Spodnie: Shein








Nienawidzę szczerze, gdy nie mam czasu na nic. Niestety przyszedł taki okres w życiu, kiedy trzeba się spiąć i pozałatwiać wszystkie rzeczy do końca.
Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się wrócić do publikacji normalnych postów :)

Jumpsuit: Shein


Jumpsuit: Romwe


Dress: Romwe


Dress: Romwe


Blazer: Romwe, Dress: Shein


Wybierając kosmetyki do codziennej pielęgnacji przede wszystkim kieruję się zapachem produktów. Uwielbiam, kiedy balsam do ciała pozostawia delikatny słodki zapach. Koniecznie wyczuwalny. Niestety ze świecą szukać takich, które faktycznie utrzymują zapach na ciele przynajmniej godzinę po użyciu.
Na produkty marki Yves Rocher trafiłam przypadkiem - ot otrzymałam komplet żel pod prysznic i balsam do ciała na urodziny :) Oczywiście drogerie można spotkać co rusz (w samej galerii krakowskiej są dwie), ale mówiąc szczerze nigdy nie przyciągnęły mojej uwagi.


Mówiąc o zapachu, a nawet przede wszystkim o tym. Żel pod prysznic Malaysian Coconut - cudowny, delikatny zapach kokosa. Nie za słodki, nie za mdły, niezwykle przyjemny. Generalnie mogłabym mieć płyn do kąpieli o tym zapachu i zanurzać się w kilku godzinnych relaksujących kąpielach ^^


Balsam do ciała - mój ulubieniec, faworyt. Bardzo dobrze się rozprowadza, nie jest ani za gęsty, ani zbyt rzadki. Szybko się wchłania. No i najważniejsze - pozostawia fantastyczny zapach na ciele. Szczerze mówiąc nawet sama nie wiedziałam, że tak intensywny. Ja sama przestaję go czuć po paru chwilach - a raczej się do niego przyzwyczajam. Jednak gdy po posmarowaniu nim nóg po kąpieli towarzyszące mi osoby czuły jego zapach mimo grubych legginsów to chyba jest moc :)


Żel pod prysznic o lekko wodnistej konsystencji wytwarza delikatną pianę o zapachu, w którym wprost można się zakochać (o ile jest się fanem kokosów). Jego konsystencja jest na tyle rzadka, iż uznałam za zbędne kupowanie do niego pompki.

Aktualnie jestem na wykończeniu obu produktów. Zdecyduję się na pewno na kolejny zestaw, zwłaszcza że oba produkty są w bardzo przystępnych cenach - około 16 zł każdy. Tylko tym razem wypróbuję inny zapach - malina <3 Podarowałam go w prezencie mojej najlepszej przyjaciółce i sama jej zazdroszczę, że tak bosko pachnie <3